7.10.08

Linie Centralwings rentowne w 2009 roku

Zarząd Linii Lotniczych Centralwings przy współpracy z właścicielem PLL LOT rozpoczął program restrukturyzacyjny spółki, który pozwoli na osiągnięcie rentowności Centralwings już w 2009 roku. Już od połowy września br. spółka rozpocznie proces intensywnego zwiększania udziałów lotów czarterowych i czarter-mix w ogólnej ilości wykonywanych rejsów. Ostatecznie od 30 września samoloty Centralwings operowały będą tylko na tych trasach. Zarząd spółki podjął decyzje o zawieszeniu do odwołania realizacji nierentownych, tanich połączeń regularnych, które przy obecnej sytuacji na rynku mogłyby w przyszłości zagrozić stabilności firmy.

Etykiety: ,

3.9.07

Rewolucja w tanich liniach

Szykuje się druga rewolucja w Balicach. Pierwsze i - jak dotąd - jedyne tanie linie, które w Krakowie zlokalizowały swoją bazę, rozważają jej zamknięcie. Do ekspansji szykuje się za to irlandzki potentat Ryanair i polski Centralwings.

Dziś Balice to jedno z najdynamiczniejszych i najbardziej zatłoczonych lotnisk w Polsce. Lawinowy wzrost ruchu lotniczego jest efektem rozwoju tanich połączeń - z Krakowa można polecieć dziś na 62 lotniska w 20 krajach. Do kwietnia tego roku port odprawił 858 tys. pasażerów, czyli więcej niż w całym roku 2004!

Dalszy wzrost nie jest raczej zagrożony, ale od jesieni niebo nad Krakowem może wyglądać zupełnie inaczej.

Good bye Sky?

Jak ustaliliśmy, o przeniesieniu swojej bazy z Balic do jednego z miast Europy Zachodniej myślą Słowacy. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale wiadomo, że ich podjęcie forsuje nowy prezes linii. Przed kilkoma tygodniami Christian Mandl, założyciel Sky Europe Holding, ustąpił miejsca w zarządzie Jasonowi Bitterowi (wcześniej zastępcy dyrektora zarządzającego). - Plany firmy idą w kierunku przenoszenia baz z Budapesztu i Krakowa do Europy Zachodniej, w której działalność będzie bardziej rentowna. Być może od tej jesieni do Polski będziemy latać już z baz zachodnich - usłyszeliśmy od jednego z pracowników firmy.

Dla Krakowa byłaby to spora strata. Dziś w bazie pod Wawelem pracuje ponad sto osób, a trzy niebiesko-czerwone boeingi latają z Balic do 21 miast w Europie. Obok Londynu, Rzymu i Paryża, m.in. do Dubrownika, Splitu, Neapolu, Aten, Salonik i Palermo. Mimo tanich biletów linia ma opinię komfortowej, poziomem obsługi stara się bowiem zbliżyć do tradycyjnych przewoźników. - Latamy na główne lotniska, współpracujemy z biurami podróży i mamy program dla pasażerów biznesowych. W tych taryfach elastyczne bilety można zwrócić albo wymienić nawet na kilka godzin przed odlotem - przekonuje Eryk Kłopotowski, rzecznik SkyEurope.

Decyzja o przyszłości bazy w Krakowie ma zapaść w najbliższych dniach. Pewne jest, że jakiekolwiek decyzje będą dotyczyć najwcześniej sezonu zimowego.

Welcome Ryanair?

Na rosnącym lotniczym rynku nie ma miejsca na próżnię. Ustaliliśmy, że Centralwings, tania linia LOT-u, od jesieni planuje stacjonowanie w Krakowie dwóch maszyn (obok miejsc pracy na lotnisku lokalizacja bazy oznacza turystyczny i gospodarczy rozwój regionu). Dziś Centralwings lata z Balic na 5 europejskich lotnisk, jednak na stałe nie trzyma tu samolotów.

Bliska otwarcia bazy jest też największa tania linia Europy, Ryanair. Informacje te przewijają się już przez media od wielu miesięcy, bo o bazę Ryanaira stara się kilka polskich lotnisk. Bardzo bliski sukcesu miał być niedawno Wrocław. Teraz wiadomo, że samoloty z lirą na ogonie zagoszczą na stałe i we Wrocławiu, i w Krakowie (przedstawiciele MPL Balice spotykali się w tej sprawie z Irlandczykami w Dublinie wczoraj). Tomasz Kułakowski, dyrektor sprzedaży i marketingu linii w Europie Środkowej, zapewnia, że ostatecznych decyzji jeszcze nie podjęto, ale przyznaje, że "bliskie otwarcie baz to naturalny krok firmy w tym rejonie Europy".

Będzie terminal dla tanich linii

Do zmian przygotowuje się samo lotnisko. - Jesteśmy bliscy oddania nowej części terminalu przystosowanego do ruchu według układu z Schengen [chodzi o separację obywateli państw członków Unii Europejskiej, których nie będzie obowiązywać kontrola celna i paszportowa, od pasażerów z pozostałych krajów - red.]. Powiększy się powierzchnia budynku, a w przyszłym roku, kiedy Polska będzie w pełni uczestniczyć w Schengen, zmienimy funkcję terminalu krajowego - mówi prezes Balic Kamil Kamiński.

To informacja ważna dla pasażerów (na rejsach krajowych będą odprawiani w głównym terminalu), ale przede wszystkim dla linii lotniczych. Budynek obecnego terminalu krajowego będzie przekazany tanim liniom, co ma mocno zwiększyć atrakcyjność lotniska. - Prawdopodobnie będzie to jedna tania linia - przyznaje prezes MPL. Któraś - Kluczowe rozmowy z przewoźnikami w tej sprawie właśnie przed nami - mówi Kamiński.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Etykiety: ,

5.8.07

Marketingowo, latanie już nie będzie tak tanie

Sprzedawcy biletów lotniczych muszą wyszczególniać w cenie biletu wszystkie podatki i opłaty, które stanowią o jego ostatecznej cenie. Ma to ukrócić powszechną praktykę reklamowania cen biletów za symboliczną złotówkę czy euro - takie stanowisko zajął Parlament Europejski. Kończy się więc era opłat, które ujawniają się dopiero przy finalizowania transakcji.

Port Lotniczy w Gdańsku obsłużył do końca czerwca tego roku blisko 750 tys. pasażerów. - Przewidujemy, że do końca tego roku z naszych usług skorzysta 1,5 mln osób - mówi Michał Kordel, pracownik działu marketingu lotniska im. Lecha Wałęsy. Czy te 1,5 mln gdańskich pasażerów może liczyć na bardziej przejrzyste oferty cenowe? Czy przestaną być kuszeni tanim lataniem za złotówkę? W tym roku jeszcze nie, ale bardzo prawdopodobne, że zmieni się to od stycznia 2008 roku. Rozporządzenie musi bowiem zostać zatwierdzone przez Radę Unii Europejskiej.

- Pasażerów linii lotniczych należy traktować w taki sam sposób jak innych konsumentów. W związku z tym należy im zapewnić jasne i pełne informacje na temat ostatecznej ceny do zapłacenia - tak na sesji PE uzasadniał projekt zmian w transporcie lotniczym Arunas Degutis, litewski poseł. Komisja Europejska walkę z liniami lotniczymi, które przedstawiały niepełne ceny biletów, rozpoczęła już w lipcu ubiegłego roku.

Także polskie Ministerstwo Transportu zapowiadało nowelizację prawa lotniczego, tak by uniemożliwić liniom lotniczym podawanie ceny, stanowiącej mały ułamek realnej kwoty zakupu. Przepisy miały wejść w życie tego lata, ale jak na razie pozostają one w fazie projektu.


Dziennik Bałtycki
Wioleta Rycewicz